Współczesny świat na niespotykaną dotąd skalę oferuje młodym ludziom destrukcyjne zaproszenia w postaci alkoholu, narkotyków, nieodpowiedzialnego seksu. Młodzież boryka się ze stawianymi przed nią zadaniami, które coraz trudniej jest realizować. Wynika to m.in. ze zmieniających się oczekiwań, tempa życia, niepewności co do stałości norm i zasad, braku autorytetów. Media często przedstawiają wykreowany obraz rzeczywistości, płytki i konsumpcyjny styl życia, zło oraz obojętność. Działają w sposób natarczywy i nierzadko wulgarny, a życiowy sukces zawężają do zamożności i rozrywki, pomniejszając wartości religijne i moralne. Natomiast czynione dobro przez młodzież jest ciche, czasami słabo zauważalne i jakże często niedoceniane. To właśnie młodzież jest wszędzie tam, gdzie trzeba pomóc: Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, szkolne koła Caritas, powódź, potrzeba oddania krwi w celu ratowania innym zdrowia i życia.

W naszej parafii jest wielu młodych ludzi, którzy chętnie i bezinteresownie pomagają innym, na szczególny szacunek i atencję zasługują wolontariusze Stowarzyszenia „Radosne serca”. Wspólnotę tworzą osoby niepełnosprawne intelektualnie, ich rodzice lub opiekunowie oraz wolontariusze; są to najczęściej osoby młode uczniowie i studenci z naszej (i nie tylko) parafii, ale również osoby dorosłe, pracujące, które mają już swoje rodziny. Są to wolontariusze długoterminowi, dla których wolontariat stanowi stały punkt w planie zajęć, wymaga zwiększonej dyspozycyjności i zaangażowania, gdyż nie jest to aktywność jednorazowa czy cykliczna w akcjach społecznych i charytatywnych. Wolontariuszem może być każdy, kto świadomie i dobrowolnie podejmuje się bezpłatnej pracy na rzecz osób potrzebujących.

Specyfika pracy i przebywania z osobami intelektualnie niepełnosprawnymi dla młodych ludzi może być drastycznym zderzeniem się z cierpieniem, społecznym odrzuceniem osób niepełnosprawnych, brakiem akceptacji, czasami z bezradnością. Właściwie to nikt nas nie uczy i nie przygotowuje do pełnienia roli opiekuna osób niepełnosprawnych, zatem zawsze potrzebny jest czas na wzajemne poznanie się i integrację, wdrożenie i oswojenie się z powierzonymi, czasami niełatwymi zadaniami. Kierowani głęboką zgodą i szacunkiem dla życia, wolontariusze cały czas uczą się zachowywać w stosunku do osób niepełnosprawnych naturalnie i spontanicznie, przeżywając ich jako osoby godne i pełnowartościowe.

Nasi podopieczni wymagają szczególnej opieki i troski, wynikającej z charakteru deficytów, ograniczeń, z towarzyszącymi zaburzeniami emocjonalnymi. Obowiązkami wolontariuszy jest dbanie, troszczenie się, sprawowanie opieki tak, aby osoby niepełnosprawne czuły się na naszych spotkaniach dobrze i bezpiecznie. Niezmiernie ważne jest szczere zainteresowanie ich sprawami i przeżyciami, ustawiczne obdarzanie uwagą, gdyż właśnie tego najbardziej pragnął.

Każdy wolontariusz w naszej wspólnocie jest odpowiedzialny za przydzielone mu konkretne zadania, zgodnie z jego możliwościami oraz talentami. Są osoby, które mają większe umiejętności organizacyjne, muzyczne, plastyczne, a i każdy wolontariusz ma coś, czym może obdarzyć osoby niepełnosprawne: entuzjazm, poczucie humoru, wrażliwość i uważność na innych, umiejętności aktywnego słuchania, czasami cichego towarzyszenia. Oprócz systematycznych spotkań, które odbywają się w sali dawnego punktu katechetycznego w naszej parafii, urządzane są m. in. andrzejki, mikołajki, spotkania opłatkowe, wycieczki, ogniska oraz oazy połączone z rehabilitacją. Nasze spotkania mają głębszy wymiar, czyli wspólnotowy, ludzki sposób świętowania poprzez śpiew, radość, humor w przyjaznej i życzliwej atmosferze. Każde spotkanie zaczyna się i kończy modlitwą. Organizowane są również kiermasze świąteczne, które wymagają szczególnego nakładu pracy i ofiarności całej wspólnoty, na których można nabyć oryginalne, robione własnoręcznie ozdoby m. in. wielkanocne, bożonarodzeniowe, okolicznościowe, uzyskane środki finansowe są przeznaczone na potrzeby niepełnosprawnych.

Ważnym elementem w funkcjonowaniu naszego wolontariatu jest pozyskiwanie nowych członków, w związku z tym organizujemy spotkania w szkołach, promujące wolontariat, rozsyłamy ulotki, zachęcamy oraz mobilizujemy do tego, że warto pomagać. Od 2014 roku przy wsparciu osób z poza wspólnoty, bierzemy udział w festynach parafialnych, organizujemy akcje zbierania nakrętek; do tej pory zebraliśmy sześć ton, całkowity dochód przeznaczony był na częściowe pokrycie kosztów corocznego letniego turnusu wypoczynkowo – rehabilitacyjnego. Celem rozwijania sprawności manualnej, umiejętności artystycznych i wyobraźni, wszystkie osoby ze wspólnoty, biorą udział w zorganizowanych zajęciach warsztatowych z elementami artterapii - leczenie przez sztukę.

Próbując zwrócić uwagę młodzieży na wolontariat, warto podkreślać obustronne korzyści, płynące z zaangażowania się w pomoc. W ten sposób praca społeczna może pomóc młodym ludziom w przełamywaniu krzywdzących stereotypów dotyczących ludzi upośledzonych, ich odrzucenia i izolacji społecznej. Pracując dla dobra innych, zaspokajamy potrzebę samorealizacji, wzrasta poczucie własnej wartości i kompetencji, czujemy większy szacunek do siebie, być może po raz pierwszy w swoim życiu czujemy, że w pełni wykorzystujemy swój potencjał, talenty i czas. Bezinteresowna pomoc innym, daje ogromną satysfakcję i radość, jest szansą nawiązywania nowych znajomości i przyjaźni. Ponadto jest rozwojem własnej osobowości, kształtowania umiejętności prospołecznych m. in. zrozumienia, empatii, odpowiedzialności za drugiego człowieka.

Niezwykle ważne jest wzmacnianie poczucia wartości wolontariuszy, zauważanie i docenianie ich za wszelkie przejawy wrażliwości, zaangażowania się w pracę na rzecz innych ludzi. Umiejętności pomagania innym i posiadanie empatii to wartości nie do przecenienia, szczególnie w dzisiejszych czasach, gdzie preferowany jest bardziej konsumpcyjny styl życia oraz przyjemnościowe spędzanie wolnego czasu.

Dorośli powinni dawać przykład swoim pozytywnym działaniem na rzecz innych, ale również dostrzegać i wspierać młodzież, która wykazuje chęć pomocy osobom słabszym, dotkniętym cierpieniem, społecznym odrzuceniem. Uwrażliwiać młodych ludzi na potrzeby otoczenia oraz walkę z biernością i obojętnością. Chwalmy zatem i wzmacniajmy młode osoby, które pomimo pracy, obowiązków, obciążeń nauką, poświęcają swój czas, ofiarując siebie drugiemu człowiekowi.

 

wolontariuszka Dorota