Skip links

Wieczny odpoczynek…

1936 – 2025 

Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie,
A światłość wiekuista niechaj mu świeci.
Niech odpoczywa w pokoju wiecznym.
Amen.

Niebo zapłakało tego poranka.

W Poniedziałek Wielkanocny, 21 kwietnia 2025 roku, o godzinie 7.35, Ojciec Święty Franciszek odszedł do domu Ojca, kończąc swoją ziemską pielgrzymkę w wieku 88 lat. Zmarł w ciszy, w swojej rezydencji w Domu Świętej Marty, otoczony modlitwą i pokojem, który przez lata niósł całemu światu.

Odszedł ten, który uczył nas, że wielkość człowieka mierzy się jego zdolnością do kochania najmniejszych. Papież Franciszek był głosem sumienia dla tych, którzy nie mieli głosu. Był światłem nadziei tam, gdzie panował mrok. Przypominał, że Kościół to nie tylko mury – to ramiona szeroko otwarte dla zagubionych, zranionych i odtrąconych.

„Bóg nigdy nie męczy się przebaczaniem” – powtarzał.

A my nie przestaniemy dziękować, że mogliśmy być świadkami jego życia – prostego, ubogiego, przepełnionego miłością.

Wzruszeni, z sercami pełnymi żalu, ale i wdzięczności, żegnamy pasterza, który szedł pośród nas z zapachem owiec, jak sam pragnął.

Żegnamy papieża, który potrafił uklęknąć przed cierpiącym człowiekiem.

Żegnamy ojca, który wskazywał niebo, przypominając, że Bóg jest zawsze blisko.

Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie…

Niech teraz on – który całe życie niósł na barkach krzyż innych – spocznie w ramionach Miłosiernego.

Strona wykorzystuje pliku cookies. Nie zbieramy informacji, niczego nie przekazujemy.